Zjadanie odchodów własnych lub innych zwierząt, zwane koprofagią, budzi ogromny dyskomfort u opiekunów. Choć z ludzkiej perspektywy zjawisko to wydaje się odrażające, w świecie zwierząt bywa naturalnym mechanizmem sanitarnym, obserwowanym choćby u suk sprzątających gniazdo po narodzinach szczeniąt. U dorosłych psów wymaga jednak dokładnej diagnostyki.

Podłoże koprofagii dzieli się na medyczne oraz behawioralne. W pierwszej kolejności należy wykluczyć zaburzenia trawienia, zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki, obecność pasożytów jelitowych oraz niedobory mikroelementów wynikające ze źle zbilansowanej diety. Warto wykonać rutynowe badania krwi oraz kału.

Jeśli stan zdrowia nie budzi zastrzeżeń, przyczyny należy upatrywać w sferze emocjonalnej lub nawykowej. Koprofagia bywa wynikiem nudy, chęci zwrócenia na siebie uwagi opiekuna, a także lęku przed karą za załatwienie się w niedozwolonym miejscu, co skłania psa do zacierania śladów.

Postępowanie naprawcze polega na natychmiastowym sprzątaniu nieczystości, uniemożliwieniu dostępu do odchodów na spacerach poprzez naukę rezygnacji oraz wprowadzeniu suplementacji enzymatycznej lub probiotycznej po konsultacji weterynaryjnej. Karanie psa krzykiem jedynie potęguje problem i niszczy zaufanie.

Leave a Reply